Moje spojrzenie na świat ;)

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
...to jesteście w błędzie, oczywiście. Czytamy dużo, często, wszędzie. A najlepiej się czyta teksty reklamowe. Takie tworzone przez ludzi z niesamowitą wyobraźnią.

Mój mały ranking
(zebrane z jednego tylko czasopisma)
podkład dostępny w czterech kobiecych odcieniach

Tzn jakich? Skonsultowali to z tymi kolorami, czy czują się jak prawdziwy mężczyzna czy bardziej kobieco??
Przyznajcie, że coraz trudniej wśród herbat piętrzących się na półkach sklepowych znaleźć tę jedyną

Jak Oni wiedzą, co nas dręczy.
W tym roku mleczko CIF obchodzi 15 urodziny

To chyba jakaś aluzja... Kto się składa na prezent?
ArthroStop Plus to mój świadomy wybór.

Dobrze wiedzieć.

I mój nr. 1
Działanie szczoteczki Oral-B Triumph porównać można do działania systemu GPS w Twojej jamie ustnej.

... Mówi głosem Hołowczyca? Nie, nie, nie umiem sobie tego wyobrazić :D

Pzdr :)
22.01.2009 o godz. 11:53
Mijają ferie.
Wybrałam się dziś na spacer... do pobliskiego centrum handlowego. Nie umiem spacerować tak kompletnie bez celu ;) Jednak dotrzeć tam nie było łatwo, to coś dla prawdziwych 'fighterów' Najpierw trzeba pokonać ogromne pole , gdzieniegdzie tylko przykryte kępkami trawy. Kiedy roztopi się śnieg... wtedy dopiero robi się zabawnie! Ludzie próbują okrążać pole, z nieufnymi minami, spoglądają na tych, którzy wskakują pewnie w pierwszą dziurę. Gdzieś na horyzoncie starsze panie, które jakimś cudem dotarły do nielicznych wysepek, rozglądają się niepewnie. I co dalej? Nikt nie mówił, że będzie łatwo.

W załączniku- Bruno Pelletier śpiewa utwór Edith Piaf.
Czy może być coś piękniejszego?
21.01.2009 o godz. 16:15
Nareszcie- ferie ;) Zanim jednak mogliśmy cieszyć się pełnią wolności - zimny prysznic, czyli próbne testy. Część humanistyczna, oprócz dziwnie sformułowanych pytań i dwóch poprawnych odpowiedzi w jednym zadaniu, była całkiem do przejścia. Ale już mat-przyr... porażka! Z wstępnych wyliczeń mogę spodziewać się 30/50 pkt :O Jeśli chcieli nas nakłonić do powtórzenia materiału z fizyki i biologi, to udało im się. To znaczy pomyślę nad tym. Ale jeśli przez najbliższe parę dni nadal nie będę mogła dostać zeszytów ed. z testami to może mi zapał minąć - kto wtedy mnie otrzeźwi?

Zresztą, czego wymagać od nas, skoro matematyka bywa zagmatwana, że 'hoho' ;)

Autorzy poniższego tekstu, jak i tytułu - J.Tuwim, A.Słonimski, "W oparach absurdu" (polecam całą!)

FIGLE MATEMATYCZNE
1. Zadziwiające własności liczby 7
Jak wiadomo 7x2 =14
7x3=21
7x4=28
7x5=35
suma rezultatów =98
Liczbę tę dzielimy przez 14; 98:14=7
Uczeni do dziś dnia łamią sobie głowę nas tym zastanawiającym wynikiem.

2.Uparta trójka, czyli jak się tu wykręcić?
Matematyk angielski Izaak Cox (1728-1729) pierwszy odkrył tajemniczy upór trójki, która stale powtarza się przy wyliczeniach, jak widzimy poniżej.
13-10= 3
2+1= 3
27:9= 3
18401-18398= 3
7-10= -3
3x1= 3 etc.
Postępując w podobny sposób będziemy zawsze otrzymywali trójki.
Harstan obliczył, że aby wyczerpać wszystkie możliwe kombinacje powyższej własności trójki, należałoby pracować 183790001426 lat z przerwą dwugodzinną na obiad, ilość zaś papieru, zużyta do obliczeń pokryłaby podwójną warstwą całą przestrzeń między Księżycem a Valparaiso.

3. 2x2=4
Mnożymy dwa przez dwa i otrzymujemy cztery. Następnie, kiedy nikt nie widzi, dodajemy zręcznie jedynkę i oczom zdumionych widzów pokazujemy niezwykły rezultat, który na pozór przeczy dotychczas przyjętym zasadom.


Pewnie będę pisać częściej.. Pozdr.
258567.4.jpg
18.01.2009 o godz. 14:07
Muszę wyznać, że.. jestem w tym momencie negatywnym stanie emocjonalnym, polegający na uczuciu wewnętrznej pustki, zwykle spowodowany jednostajnością, brakiem zmiany otoczenia, brakiem bodźców, a czasami chorobą(khy khy).

ratunku.


A to dobra okazja to rozmyślania, jak urządzę mój nowy pokój :) Przeniosę się tam za jakiś rok ale planować już czas zacząć! garść pomysłów w zdj. :)
wg05508-paris33-rocknroll.jpg
umain.jpg
dp0190.jpg
500226994.jpg
20.12.2008 o godz. 20:01
NAPRAWDĘ zaczynają się święta :) Jestem po wstępnym odgruzowywaniu domu a także zakupiłam wszystkie prezenty. Całe szczęście, że udało mi się uniknąć robienia zakupów na ostatnią chwilę, straszne jest to gorączkowe biegania po supermarketach w poszukiwaniu CZEGOKOLWIEK co nie jest podarte, obdrapane, pootwierane itd . No i kolejki... Chociaż i tam może być zabawnie :]

Teraz "na deser" zostało tylko pakowanie i choinka rzecz jasna! :)

Znalazłam śliczne zdjęcie, szkoda że mój kot tak by się nie dał... Niestety próba zawiązania mu wstążeczki coby poczuł świąteczny klimat zakończyła się żałosnym wyciem więc nic z tego. :( I tak się pewnie poskarży w Wigilię.
mjadamssellshomes_christmas-cat(2).gif
20.12.2008 o godz. 18:19
świetny utwór
02.12.2008 o godz. 14:26
Wyniki II etapu konkursu polonistycznego :) Naczekaliśmy się sporo, choć nie powiem żebym przez ten czas jakoś szczególnie się denerwowała. Byłam pewna że poszło mi beznadziejnie, a wypracowanie to po prostu jakiś "głupi żart". Dziś bez wielkich nadziei weszłam na stronę Kuratorium Maz. i... niespodzianka!!! Przeszłam, i z wynikiem 93 % a więc lepszym niż mogłam się spodziewać :) cieeeeeeeszę się :) jak głupia bo to oznacza powtarzanie całego materiału, przeczytanie kolejnych lektur itd ale co tam..) DAŁAM RADE :D i na razie tyle wystarczy.

Pozdr.

ps. po prostu musiałam się pochwalić..
smile_1.jpg
28.11.2008 o godz. 15:53

coś za często jak na osobę nie cierpiącą tego języka dodaję piosenkę po ros. cóż poradzę- Teona jest naprawdę genialna :) ale następnym razem będzie pewnie po franc. Umiem już rodzajniki-to do czegoś zobowiązuje :)
25.11.2008 o godz. 14:47
W ramach nadrabiania filmowych zaległości - dziś "Requiem for a dream".

Zaczyna się niewinnie - główny bohater (przynajmniej na początku myślałam że to będzie przede wszystkim o nim) to chłopak z pewnym... problemem. Niepozbawiony przy tym jednak marzeń, uczuć, rozsądku. Jego matką całe dnie ogląda telewizję, czas spędza więc ze swoją piękną dziewczyną i sprytnym kumplem. Jest też pomysł na genialny biznes. Dzwoni telefon, który czyjemuś życiu nada nowy cel. Tu byłam jeszcze nastawiona sceptycznie- kolejny "profilaktyczny" film o uzależnieniu Z czasem jednak coraz bardziej wciąga, uwagę zwracają też intrygujące zdjęcia i rekordowa liczba cięć. Wbrew pozorom nie jest to denerwujące-moim zdaniem pozwala lepiej wczuć się w doznania bohaterów. Nie zawsze przyjemne. Straszne. Gra aktorska zresztą też wyjątkowo dobra, nie przesadnie dramatyczna. Po prostu można im uwierzyć. Pod koniec...naprawdę miałam ochotę wyłączyć. Ale warto było obejrzeć do końca. Naprawdę polecam!
25.11.2008 o godz. 14:32
Uwaga uwaga- informuję tych, którzy nie zauważyli (lub tez mieszkają gdzie indziej, co trochę usprawiedliwia to straszne przeoczenie) iż dziś spadł pierwszy śnieg! A od tego wielkiego wydarzenia to już tylko chwila do Świąt... I co jeszcze lepsze-przerwy świątecznej.

Ja już zrobiłam sobie małą przerwę w środę i nawiedziłam Buffo by po raz piąty zobaczyć Metro :) Było jak zawsze GENIALNIE. Może z małymi wyjąteczkami... ale co tam- bo dla mnie i tak nic nigdy nie przebije tego spektaklu. Uwielbiam ten niepowtarzalny nastrój, muzykę, teksty. Zresztą co tu dużo mówić?

Świat się zmienia,
Padają mury, otwierają się granice
Teatr też się zmienia
Niezmienne pozostają tylko marzenia...
... marzenia młodych ludzi, nasze marzenia


Jeśli ktoś nie widział/nie słyszał, to szczerze polecam nadrobić :)

A odbiegając troszkę od tematu (brzdęk, brzdęk) to coś dla tych, którzy nie przepadają za Janowskim. Może zmienia zdanie? Bo ja się zachwyciłam jednak potafi. I to jak!
foto11.JPG
21.11.2008 o godz. 14:31
W tym tygodniu raczej nie napisze nic dłuższego - brak czasu. Z wypracowań nauczyciele przerzucili się na 20 stronicowe "projekciki" (podejrzewam jakąś korzystną umowę ze skupem makulatury)..

Dodaję tylko boską piosenkę w jeszcze lepszym wykonaniu.


A przy okazji: jakie miejsca uznalibyście za najpiękniejsze w Polsce? a tak pytam, bez przyczyny :)
Tagi: litania
17.11.2008 o godz. 15:29
I znów muszę napisać wypracowanie - tym razem ma to być opowiadanie osadzone w przyszłości. Jak już mniej więcej wyobraziłam sobie wygląd świata i relacje między ludźmi mama załamała ręce- "Czemu tak realistycznie i smutno?? Czemu teraz młodzież jest taka pesymistyczna! Gdzie ideały? Gdzie pozytywne myślenie!? No nie, napisz że będzie pięknie, nie trzeba będzie pracować, wszystko będą robić roboty a ludzie tylko zajmować się swoimi pasjami.. Nie załamuj mnie.!"

Ha, problem w tym że- nie wiem jak kiedyś- ale teraz chyba już nikt nie wierzy, że roboty i inne "wynalazki" zmienią naszą planetę w cudowną, szczęśliwą krainę. Głód i zmęczenie załatwią kolorowe tabletki. W sterylnych wnętrzach będziemy mogli przeliczać kupki pieniędzy i myśleć o naszych szerokich perspektywach w świecie bez granic, bla bla. Szczerze mówiąc, kiedy myślę o przyszłości- tej za 10 lat, o 50-ciu już nie wspominając to po prostu się boję. Ludzie (większość, nigdy nie jest tak że wszyscy) poświęcają sobie mniej czasu, rzadziej spotykają, zamykają w swoim świecie. Powstaje niewiele naprawdę ciekawych filmów, dobrej muzyki. Nie ma jednoznacznych autorytetów. Wycinamy hektar lasów, na sekundę giną kolejne gatunki zwierząt. Pogłębiają się różnice między ubóstwem a bogactwem. Tylko gorzej, gorzej, gorzej.

A co idzie ku lepszemu?
...
..
.
hmm no ten...
..
.
?

Pocieszycie mnie?

Wszystko to nie zmienia faktu, że "Hair" jest genialnym musicalem. Miło popatrzeć na ludzi, którzy w coś wierzą-nawet jeśli są bez szans.
The_Eye_of_future.jpg
09.11.2008 o godz. 17:37
- tym sprytnym sposobem, chociaż teoretycznie powolutku przygotowywałam się od wakacji, WCZORAJ odkryłam że nie umiem nic z gramatyki na JUTRZEJSZY II etap konkursu polonistycznego.

Wychodzi więc na to że czeka mnie interesujący/wspaniały/atrakcyjny/fascynujący/pociągający piątkowy wieczór z podręcznikiem. Czemu ja nigdy nie umiem się zorganizować?? :( Też tak macie?



We're half way there
Livin' on a prayer
Take my hand and we'll make it - I swear
Livin' on a prayer
- Livin' on a prayer

We've got to hold on ready or not
You live for the fight when it's all that you've got ..!

07.11.2008 o godz. 14:20
Za oknem. Nudno. Zimno.

Na innym blogu zobaczyłam ciekawy podział notek. Otóż dzielą się głównie na dwie kategorie: depresja jesienna i depresja wiosenna. No i coś tam pomiędzy. Pewnie Boże narodzenie i wakacje :)

Chyba już lepiej nie będę nic więcej pisać bo skończy się na strasznym marudzeniu... zachęcam za to do posłuchania cudownej bajki- myślę że poznają ją osoby urodzone w latach '70-80. Intrygująca historyjka o ... tak tak! krasnoludkach! Z świetnym Smoleniem-w roli głównej.


Miłego odszarzywania :)
222kotbd1.jpg
06.11.2008 o godz. 15:39
Dziś 1 listopada. Pewnie większość była lub wybiera się na cmentarze, do swoich zmarłych bliskich. Ale właściwie to..po co ruszyć się z domu, wystać w korkach, cały ten nadludzki wysiłek? W XXI wieku ma być szybko- jedzenie, kredyty, wszystko. Więc i cmentarz też. Za pomocą kilku kliknięć możesz wpaść na wirtualny cmentarz lub "zapalić" wirtualny znicz. Pierwsza witryna wprowadza drobne opłaty, druga jeszcze nie, ale to pewnie tylko kwestia czasu-przecież znicze mogą być większe, kolorowsze niż u sąsiada. Możemy za to policzyć, kto zebrał najwięcej kliknięć- to prawie tak "fajne" jak znajomi na gronie. Pytanie- po co? Czym właściwie jest znicz? To przecież znak pamięci. No tak, ale dla kogo ta pamięć, kto ma ją odczytać. Administrator strony? Oczywiście, odwiedzając groby (te prawdziwe) też stawiamy lampki, kładziemy wieńce. Jest to jednak PRZY OKAZJI. Głównym celem ma być wspomnienie tego, do kogo przyszliśmy, a poza tym (najczęściej) modlitwa, która ma pomóc i dać wsparcie. Samo bieganie z siatką zniczy uznaje się za śmieszne. A jednak powstają takie portale. Moim zdaniem to próba skomercjalizowania kolejnego święta. A jak Wy uważacie, może nie dostrzegam jakiś znaczących zalet??

------------------------------------------------------------

Byłam wczoraj na wykładzie profesora filologi klasycznej na UW. Wyniosłam bardzo wiele :)
a) nie chcę studiować filologii klasycznej
b) ten konkurs to chyba też jednak nie dla mnie
c) szkoła w kamienicy, ze skrzypiącymi krzesłami, zakurzonymi zasłonami i ogromnymi drewnianymi oknami ma tyyyle uroku! A po lekcjach wyjść na Krakowskie Przedmieście.. Cudo. Skoro i tak moja plany na przyszłość są mi kompletnie nieznane, wybieranie szkoły po budynku nabiera TROCHĘ sensu. Hej, jakoś trzeba wybrać.

Pozdrawiam (słonecznie) :)
32b1ff52049af450med.jpg
01.11.2008 o godz. 11:29
Zapowiada się cudowny weekend- pomijając rajd po cmentarzach ( o tym napiszę swoją drogą) muszę jeszcze napisać 3 rozprawki:
o "wspaniałościach" książek , wielkich wartościach płynących z teatru i miłości w czasach antyku... Nie to, że tematy są złe ale wszystko musi być takie wypiększone i "rozwlekłe". A ja wolę krótkie, celne zdania. O takie :

"Wolność oznacza prawo do twierdzenia, że dwa i dwa to cztery. Z niego wynika reszta. "

"Normalność nie jest kwestią statystyki."

romantyczniej też można!


"Nie mogę ani spać, ani jeść, bo wciąż myślę o Tobie najukochańsza moja, nie tykam nawet puddingu. Zeszłej nocy śniłem tylko o Tobie i budziłem się 20 razy."
(list lorda Nelsona do jego kochanki, Emmy Hamilton - luty 1800)

"Miłość jest czasownikiem."

nie ma jednak jak Murphy, :] bo przecież

"Każde rozwiązanie ujawnia nowe problemy."

"Druga kolejka jest zawsze szybsza."


Do jutra :)
Tagi: cytaty
29.10.2008 o godz. 16:37
Nie musiałam długo zastanawiać się, co opiszę jako pierwsze. Tym razem z kategorii "jak najbardziej TAK"- musical który mnie urzekł już jakiś czas temu i zadziwia mnie codziennie. Bardzo żałuję, że nie mogę zobaczyć pełnej wersji w Polsce- zostają nagrania z youtuba (co ja bym bez tego zrobiła?).

Miłosna historia obsadzona w późnym średniowieczu, w cieniu paryskiej katedry. Oczywiście, mowa o "Notre Dame de Paris". Disney-owskiego "Dzwonnika" kojarzy pewnie większość. To opowieść o Quasimodzie, szaleńczo zakochanym w pięknej Esmeraldzie. Nie jest w tym jednak jedyny- do Cyganki uczucia żywi też archidiakon Frollo i Febus, dowódzca łuczników.

Co jednak zachwyca to muzyka!!! Większość musicali ma 1-3 piosenki "mega", a reszta to wypełniacze. Tu, prócz najsłynniejszych - "Belle" i "Le temps des cathédrales" (które btw. można usłyszać na Wieczorze Francuskim w teatrze Studio Buffo, a "Katedry" chyba nawet i na Wieczorze Rosyjskim- polecam) każda ma w sobie to coś, nawet krótkie wymiany zdań między bohaterami są dopracowane. Szczególnie lubię głosy Febusa i Gringoira, do Frolla długo musiałam się przekonywać- na razie mogę powiedzieć tyle, iż na pewno jest CIEKAWY.

Książka "Katedra Marii Panny" Victora Hugo jest już w drodze- nie mogę się doczekać :) chociaż te ponad 500 stron mnie troszkę przeraża...

Jeśli kogoś chociaż trochę zainteresowałam polecam stronkę z polską wersją tego musicalu.

To tyle :)
vivre.jpg
01.jpg
28.10.2008 o godz. 16:03
Początki religii (jak zresztą wszelkie inne), zawsze są podejrzane.



Mimo wszystko warto spróbować :) Na moim blogu zamierzam wypowiadać się na temat rzeczy, które mnie zaciekawią- zarówno swoim pięknem jak i... bezsensownością? Muzyka, książki, filmy, zdjęcia. Miłego zwiedzania!
Tagi: początek
28.10.2008 o godz. 14:26
statystyki